W moim domu właśnie rozpoczął się sezon na kaszel. I tak jest od czterech lat między październikiem a kwietniem… Odkąd moja córka poszła do żłobka, a potem chodziła do przedszkola, sezon na kaszel trwa co roku. W szkole zresztą nic się nie zmienia, o czym przekonałem się dwa tygodnie temu…
Jedyny ratunek to inhalacja. Nawet zapobiegawczo – wystarczy zwyczajna sól fizjologiczna. A kiedy choroba zaczyna się na dobre i do akcji wkracza lekarz – niestety stosujemy już sterydy: pół ampułki Pulmicortu dwie i pół soli fizjologicznej.
Gorąco polecam inhalację jako sposób na zapobieganie i leczenie chorób górnych dróg oddechowych. Nie tylko u dzieci, bo inhalujemy się także z żoną. Inhalujemy też naszego syna, więc można inhalować także niemowlęta. Używamy inhalatora w kształcie pingwina firmy mebby o wdzięcznej nazwie Nebulbaby.
loading...
loading...



Quite a beautiful website. I just finished mine and i was looking for some design ideas and you gave me a few. The website was developed by you?
Thank you
loading...
loading...