Jadczak.net

Blog i strona domowa Arkadiusza Jadczaka

Podaj dalej

Bookmark and Share

Archiwum

Kalendarz moich wpisów

April 2010
M T W T F S S
« Jan   May »
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Sprawdź, gdzie byłem

    Powered by FourSquare Recent Checkins

    Strona domowa

    • Skype ma tyle lat, co moja córka Nela. 7 lat to wystarczający czas, by podbić rynek w przypadku firmy, 7 lat to wystarczający wiek, by korzystać z tego genialnego wynalazku w przypadku dziecka…

      Ale kiedy twórcy Skype: dwóch szwedzkich programistów Niklas Zennström i Janus Friis wraz z grupą estońskich programistów z Talinna wymyślało ten komunikator – nie zdawali sobie chyba sprawy jak szerokie znajdzie on zastosowanie… A człowiek jest pomysłowy, w szczególności Polak ;-) Ostatnio dowiedziałem się, że mój kolega spowiada się księdzu przez Skype… Drugi znajomy, którego dziecko po rozwodzie mieszka kilka tysięcy kilometrów wraz z matką – czyta przez Skype córce bajki do snu. Czytałem też o uczeniu się języków obcych z nauczycielem, właśnie poprzez Skype. Hitem, o którym tylko słyszałem – jest transmitowanie meczu piłkarskiego przez polskich kibiców zrozpaczonych faktem, że transmisja była w zakodowanym kanale telewizyjnym, w ramach wideokonferencji zorganizowanej przez jedynego szczęśliwca, który siedział z laptopem z włączona kamerą nakierowaną na ekran telewizora… I pewnie jeszcze setki osób wykorzystuje Skype do rożnych celów, o którym nie śniło się ani poetom ani filozofom.

      Ja jednak, przebywając często zagranicą, uwielbiam “łączyć się z domem” co wieczór i po prostu: patrzeć na rodzinę, której mi cholernie brakuje, widzieć ich, choć dzieli nas równo tysiąc kilometrów, czyli milion metrów, czyli sto milionów centymetrów… Dzięki Skype mój syn Antoni, czy córka Nela, czy wreszcie żona Ania są kilka centymetrów przed moimi oczami, słyszę ich, a czasem wygłupiam udając, że ich całuję – zbliżając usta do kamery ;-) Nic nie zastąpi tej normalnej obecności, bliskości rodziny na kilka centymetrów, ale gdyby nie Skype – mógłbym tylko słuchać ich przez telefon. A tak pokazuję córce co robię, ona pokazuje mi, co narysowała, wygłupiam się z synem, który czasem wręcz chce wejść przez ekran do mojego pokoju… Thanks God is Skype

      GD Star Rating
      loading...
      GD Star Rating
      loading...
      2 Comments
     
    Get Adobe Flash player