-
Lovestory pomiędzy ojcem i synem
No Comments“Droga” Cormaca McCarthy to najpiękniejsza książka o miłości ojca i syna, jaką kiedykolwiek czytałem, choć ani razu nie pada tam stwierdzenie “Kocham Cię” ani ze strony ojca, ani syna. Żadna przypowieść biblijna, wspomnienia znanych ludzi, listy ojca do syna / syna do ojca tak mnie nie wzruszyły jak właśnie ta powieść mojego skądinąd ulubionego pisarza amerykańskiego.
Ten wstrząsający obraz świata u kresu świata, w którym znaleźli się bohaterowie: ojciec i jego mały syn – zdani na siebie do kresu podróży, wrzyna się w korę mózgową do tego stopnia, że długo po lekturze (ja już ponad rok) nie można się wciąż otrząsnąć i nagłe sytuacje w codziennym życiu przypominające niektóre sceny z książki powodują, że łapie się od razu za nóż, by się bronić, tuli się swoje dziecko, szuka się drogi ucieczki, albo kombinuje co zrobić w ciągu sekundy, co może mieć znaczenie nie tylko dla swojego własnego życia, ale może przede wszystkim dla życia swojego dziecka. O tym jest właśnie ta książka, jak silna i dozgonna miłość do syna, pozwala przetrwać trudną wędrówkę i ekstremalne położenie w nieprzyjaznym otoczeniu. Nawet jeśli przeżyć może tylko jeden z nich.
W jednym z wywiadów, których McCarthy udziela niezwykle rzadko – przyznał się, że inspiracją do tej książki były rozmowy z jego synem, skrawki tych rozmów, sprowadzające się do krótkich, czasem zaskakujących pytań syna i krótkich, niosących mu nadzieję – odpowiedzi udzielanych synowi. A że pomiędzy oboma panami istnieje różnica wieku blisko 70 lat – rozmowy te musiały być fascynujące. Ich ślad pozostał w książce, którą czyta się z zapartym tchem – ja przeczytałem ją przez noc – nad ranem płacząc po jej zakończeniu, bo pomimo, że koniec jest przewidywalny i czytelnik jest do niego przygotowywany dosłownie od pierwszych stron – dawka emocji przewyższa wszystkie dopuszczalne normy w świecie. Polecam lekturę głównie ojcom, zastanawiając się jak odbierają ją kobiety i czy jest możliwe, by czuły to, co czuje facet czytając tę książkę może nie tyle dla mężczyzn, co o miłości między mężczyznami – jedynej prawdziwej i odwzajemnionej: miłości ojca do syna i syna do ojca.
Na koniec sam McCarthy: (…) a lot of the lines that are in there [in the book] are verbatim conversations my son John and I had. I mean just that when I say that he’s the co-author of the book. A lot of the things that the kid [in the book] says are things that John said. John said, “Papa, what would you do if I died?” I said, “I’d want to die, too,” and he said, “So you could be with me?” I said, “Yes, so I could be with you.” Just a conversation that two guys would have.
No właśnie. Raz jeszcze polecam lekturę tej konwersacji ojca z synem wszystkim ojcom i synom. Choć można też obejrzeć film, zrealizowany na podstawie tej powieści.
GD Star Rating
loading...GD Star Rating
loading...




Ostatnie komentarze