Jadczak.net
Blog i strona domowa Arkadiusza Jadczaka
-
MetemPSYchoza
No CommentsArkadiusz Jadczak
Paweł od trzech miesięcy był psem. Spotykałem go na podwórku, gdzie ubrany w brudne dżinsy i sweter oblepiony rzepami, chodził na czworakach razem z psami. W ogóle nie wstawał.
Ganiał po trawnikach z kundlami, próbował szczekać i przychodził przed klatkę swojego bloku, gdzie matka wynosiła mu jedzenie w jego ulubionej misce.
A wieczorami wył z bólu, bo przyszyty operacyjnie do ostatniego kręgu sztuczny ogon, straszliwie darł i rana nie chciała się goić.
- Zaostrzył mi się węch – wyznał mi skrycie, kiedy spotkaliśmy się ostatni raz.
Znikł. Pozostały tylko ogłoszenia o zaginięciu psa, porozklejane na przystankach tramwajowych – jego zdjęcie z ósmej klasy.GD Star Rating
loading...GD Star Rating
loading...

Ostatnie komentarze