Jadczak.net
Blog i strona domowa Arkadiusza Jadczaka
-
Wrześniowe popołudnie
No CommentsArkadiusz Jadczak
Mogła mieć… sześćdziesiąt
albo piętnaście lat,
mógł to być również
on -
?mógł?, bo widać nie żył już.
Nikt przecież nie wyje
i nie szlocha, bez powodu,
tak, jak robili to ci dwoje
w chłodne wrześniowe popołudnie.
Jeszcze spojrzeli raz przez łzy
na pomarańczowy szpital
i on pochylił głowę,
ona ścisnęła w rękach żółty koc
by nie uciekła resztka
ostatniego ciepła.
Było wrześniowe popołudnie
30 IX 1993
GD Star Rating
loading...GD Star Rating
loading...




Ostatnie komentarze